500 dni i nocy w kamperze

Nie odliczałam, żeby nie było 🙂 Od liczenia w naszym podróżniczym duecie jest kapitan pojazdu Robert i to właśnie on mnie niedawno oświecił, że pół tysiąca nocy w mobilnym domku już za mną.

I jak to baba, zaczęłam sobie analizować troszkę i takie podsumowanie mi wyszło.

Czytaj dalej 500 dni i nocy w kamperze